Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #_kroniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #_kroniki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 września 2014

1848 Descriptio parochiarum per archidioecesim Gnesnensem

Ad perpetuam rei memoriam: Na wieczną rzeczy pamiątkę:
Anno Domini 1848, die I Julii, No. 1/7, exiit edictum a Consistorio Jenerali [!] Archiepiscopali Gnesnensi, ut universae parochiae describerentur. Descriptione diligenter facta, parochia Cobylinensis Romano-catholica continuit animas 1599 et quidem: Polonos religionis Romano-catholicae 955, Polonas religionis Romano-catholicae 627, Germanos religionis Romano-catholicae 11, Germanas religionis Romano-catholicae 6. Roku Pańskiego 1848, dnia 1 lipca, cyframi 1/7, wyszło rozporządzenie konsystorza generalnego arcybiskupiego gnieźnieńskiego, by opisać wszystkie parafie. Według starannie wykonanego opisu, parafia rzymskokatolicka w Kobylinie liczyła dusz 1599, w tym: Polaków wyznania rzymskokatolickiego 955, Polek wyznania rzymskokatolickiego 627, Niemców wyznania rzymskokatolickiego 11, Niemek wyznania rzymskokatolickiego 6.
Kobylini, die I Augusti 1848. Collegium ecclesiae parochialis. W Kobylinie, dnia 1 sierpnia 1848. Duchowieństwo kościoła parafialnego.
(-) Antonius Szyperski, commendarius praesentatus. (-) Antoni Szyperski, komendarz po prezencie1.


Or.: Parafia Kobylin, Liber baptisatorum ecclesiae parochialis Cobylinensis ab anno Domini 1848, AAP sygn. PM 124/09, s. 2.


1 Po raz pierwszy notowany jako komendarz kobyliński 5 VII 1848.

niedziela, 21 września 2014

1780 Swięciechovia tota in favillam conversa

In futuram rei memoriam. Na wieczną rzeczy pamiątkę.
Anno Domini 1780, die 3 mensis Junii, qua fuit sabbatum post octavam Corporis Domini Nostri Jesu Christi, post meridiem circa mediam horam quinta fulmine ignes [!] in turrim ecclesiae parochialis delapso Swięciechovia civitas igne justitiae divinae in spatio unius semi-horae hinc inde disperso ita incendebatur, ut in spatio duarum horarum totum oppidum in favillam et cinerem conversum fuerit, relictis solummodo, in quatuor hujus oppidi finibus, aliquibus paucis domibus in signum, ubi quondam vetus Swięciechovia steterit. Roku Pańskiego 1780, dnia 3 czerwca, to jest w sobotę po oktawie Ciała Pana Naszego Jezusa Chrystusa, po południu koło wpół do piątej, od uderzenia pioruna w wieżę kościoła parafialnego miasto Święciechowa tak płonęło ogniem Bożej sprawiedliwości tu i ówdzie przez pół godziny rozproszonym, iż w przeciągu dwóch godzin całe miasto obróciło się w popiół. Jedynie na czterech krańcach miasta kilka domów przetrwało, niejako na znak, gdzie znajdowała się stara Święciechowa.
Juxta testes fide dignos in curia praecedentibus multis diebus vespertino tempore videbatur in mensa curiali candela accensa, quae hinc inde ferebatur, et tandem semper circa fornacem ibidem disparuit. In ipsa octava Corporis nocte pastores equorum supra ecclesiam seu turrim in campo videbant fasciculum grandem igneum, in cujus superioritate extendebatur baculus, extensus cum globo igneo. Lucente sole coelum intonabat aliquoties, campanae pulsabantur. Sed ecce et aliud signum terribile in turri curiali, ubi campana horologii <quinque ictibus> in una parte sua tristem quodammodo pulsum dederat, et statim ignis in fulmine decidit, et Swięciechovia incendio brevi sic dilatato deperiit. Wiarygodni świadkowie twierdzą, że na dłuższy czas przed pożarem, co wieczór we dworze, w jadalni dworskiej, dawała się widzieć zapalona świeca, wędrująca tu i ówdzie, a zawsze w końcu gasnąca w pobliżu pieca. W samą oktawę Bożego Ciała, nocą, pasący konie widzieli nad kościołem czy jego wieżą, w polu, wielki snop ognisty, z którego górą wychylał się długi kij z ognistą kulą. Przy słonecznej pogodzie kilka razy zagrzmiało, odezwały się dzwony. Ale oto i inny znak straszliwy: na wieży dworskiej, gdzie dzwony zegarowe pięciokroć w jednej części przykry niejako głos dały, i zaraz spadł ogień w piorunie, a pożar szybko rozniesiony spustoszył Święciechowę.
Qui haec aliquando es lecturus, Deum pro peccatis placare memento, ne iram suam ultra effundat, sed propitius et misericors reddatur! Ty, który to czytasz, błagaj Boga, by Ten, rozsierdzony naszymi grzechami, raczył powściągnąć swój gniew i okazał swoje miłosierdzie!
NB. Campana horologii quinquies pulsabatur in una parte. [s. 1] NB.1 Dzwony zegara biły pięć razy w jednej części.
Adde haec: quod etiam hoc flagrante igne homines ibidem tum ejusdem, tum alterius sexus undecim personarum sint combusti. Dodaj to, że w ogniu tym spłonęło też jedenaście osób płci jednej i drugiej.
Item anno subsequenti 1781 mense Januario inventa sunt scripta antiqua a superioribus ejusdem oppidi Vschovae in cancellaria, ex quibus legebatur, quod idem oppidum anno 1540 totaliter per ignem in favillam redactum fuerit. Cujus tamen memoria Swięciechoviae ad dictum tempus ignota fuit, hujus solum memor quod aliquibus temporibus tum forum, tum aliae nonnullae plateae igne deperierint. Ponadto w roku kolejnym, 1781, w styczniu przełożeni tegoż miasta znaleźli w kancelarii we Wschowie stare pisma, z których wyczytano, że w roku 1540 miasto to całe obróciło się w popiół. W onym czasie nie znano jednak żadnego wspomnienia o Święciechowie poza tym, że kiedyś rynek i niektóre ulice spłonęły w ogniu.

Or.: Parafia Mórkowo, AAP sygn. PM 182/01, s. 2, 1.

Notatka o pożarze Święciechowy umieszczona w księdze ochrzczonych parafii mórkowskiej ręką księdza Walentego Szydłowskiego, proboszcza tejże od r. 1779. Porównaj wpis.

1 Autor notatki uzupełnia ją o liczbę uderzeń dzwonów, dopisując "nota bene" (NB) u dołu strony, a ponadto uzupełniając słowa quinque ictibus w samej notatce.

piątek, 19 września 2014

1780 Conflagratio oppidi Swięciechow et ecclesiae parochialis Swięciechoviensis

Conflagratio oppidi Swięciechow et ecclesiae parochialis Swięciechoviensis in palatinatu Posnaniensi in terra Vschovensi ad illustrissimum reverendissimum abbatem commendatarium Lubinensem protunc dominum Casimirum de Lipe Lipski canonicum cathedralem Cujaviensem, praepositum haereditarium in Chocz etc. etc. spectantis. [s. 3] Pożar miasteczka Święciechowa i kościoła parafialnego święciechowskiego w województwie poznańskim, w ziemi wschowskiej, należącego do najjaśniejszego najprzewielebniejszego opata komendatoryjnego lubińskiego, natenczas księdza Kazimierza z Lipia Lipskiego, kanonika katedralnego kujawskiego, prepozyta dziedzicznego w Choczu itd. itd.
Anno Domini 1780 die tertia mensis Junii, sabbato ante dominicam tertiam post Pentecosten exorta est tempestas, eoque gravior et periculosior ut assolet, quia coelo sereno, imo serenissimo, quod Deo utique in poenam et vindictam scelerum nostrorum justissime permittente, brevi temporis intervallo eventus comprobavit. Roku Pańskiego 1780, trzeciego czerwca, w sobotę przed trzecią niedzielą po Zielonych Świątkach rozpętała się nieoczekiwana burza, o tyle silniejsza i groźniejsza niż zwykle, iż przy niebie zupełnie pogodnym, co po chwili zostało potwierdzone przez pewne zdarzenie, jako z dopustu Bożego sprawiedliwą pokutę i karę za nasze występki.
Nam fulmine in turrim ecclesiae parochialis desuper irruente et tecto illius incenso, tota ferme civitas, paucis valde domibus seu domunculis remanentibus in suburbiis, spatio quasi unius horulae exusta et periit, ceu altera Troja, ubi stetit, etiam cum sacello seu ecclesia hospitali sancti Protomartyris Laurentii extra oppidum, insuper cum personis undecem adultis et junioribus incolis flamma arreptis, assatis et mirum in modum combustis, hinc inde jacentibus et inventis in plateis. Uderzył bowiem w wieżę kościoła parafialnego piorun, który podpalił jej dach. Całe niemal miasto, z wyjątkiem nielicznych domów czy domków, które przetrwały na przedmieściach, w godzinkę zgorzało i zginęło, jakby druga Troja, tam gdzie stało, nawet kaplica czyli kościół szpitalny świętego Wawrzyńca Pierwszego Męczennika poza miastem. Płomień zaatakował też jedenaście osób dorosłych i młodszych mieszkańców, przypiekł ich i w dziwny sposób spalił. Znaleziono ich tu i ówdzie, [także] na ulicach.
Sed neque domui suae, ecclesiae scilicet parochiali Omnipotens Deus pepercit, quae in tecto, ut jam dictum totaliter exusto, in fornicibus, altari majori, altero collaterali, in turri campanis omnibus numero 7 deciduis et conflatis, aliisque in partibus plurimum passa, vitiata ac ruinosa facta est. Et siquidem plurimis documentis, privilegiis, regestris ecclesiae et vel ipsi beneficio parochiali subservientibus igne absumptis, contigit cum archivo etiam libros metrices omnes tres antiquiores et recentiores, in damnum et dolorem parochianorum in fumum pariter abire, quod non satis deplorandum vel maxime quod attinet librum baptisatorum, hinc tres alii similiter libri baptisatorum, copulatorum et mortuorum distinctim et seorsive comparati et confecti sunt. Bóg Wszechmogący nie oszczędził też domu swego, to jest kościoła parafialnego. Ucierpiały: dach, który – jako się rzekło – cały spłonął, sklepienia, ołtarz wielki, drugi boczny, na wieży wszystkie dzwony w liczbie siedmiu zniszczone i stopione. Także w innych miejscach kościół został uszkodzony, zniszczony i uległ ruinie. A ponieważ liczne dokumenty, przywileje, rejestry dotyczące kościoła i beneficjum parafialnego strawił ogień, wraz z archiwum na szkodę i smutek parafian obróciły się też w dym wszystkie trzy1 księgi metrykalne starsze i młodsze, których nie sposób opłakać, zwłaszcza zaś księgi ochrzczonych. Sprawiono więc podobnie trzy oddzielne księgi ochrzczonych, zaślubionych i zmarłych.
Praesens vero pro solis est baptisandis, in quo contracta ex relatione et recognitione parentum aliorumve scientiam habentium notitia de [s. 4] vere [?] baptisatis [?], hi ipsi damnum et jacturam ne patiantur, quantum in Domino hocce temporis spatio licuit et fieri poterat, de nomine et cognomine baptizantis, baptisati, parentum et patrinorum in hocce libro metrices relati, annotati et inscripti sunt, omnes consequenter folio uno et altero pro inscribendis et ad acta referendis caeteris, si quando forsan ad huc successive innotescere poterit, vacuo relicto. Idque cura et sollicitudine pastorali illustrissimi Matthaei Gryger, decani foranei Wschovensis qua parochi et praepositi protunc ecclesiae parochialis Swięciechoviensis, sub cujus regimine eheu! haecce accidere. Niniejsza zaś przeznaczona jest tylko dla ochrzczonych. Zawiera wpisy ochrzczonych [odtworzone] na podstawie relacji i zeznań rodziców oraz informacji innych zorientowanych osób, aby ci [ochrzczeni] nie ponieśli szkody. W tej księdze metrykalnej zanotowano, na ile Pan Bóg w tym czasie pozwolił, imię i nazwisko chrzczącego, ochrzczonego, rodziców i chrzestnych. Kolejne wpisy umieszczono w ten sposób, że po karcie zapisanej następuje karta pusta na dopisanie i wciągnięcie do akt kolejnych osób na wypadek, gdyby kiedyś dostarczono dodatkowych informacji2. Przeprowadzono to za staraniem duszpasterskim najjaśniejszego Mateusza Grygra, dziekana wschowskiego, jako natenczas proboszcza i prepozyta kościoła parafialnego w Święciechowie, pod rządami którego (ach!) zdarzenia te miały miejsce.
Datum Swięciechoviae in residentia solita, anno Domini 1780 die 1ma mensis Julii. Spisano w Święciechowie w zwyczajnej rezydencji, roku Pańskiego 1780, dnia 1 miesiąca lipca.

Or.: Parafia Święciechowa, AAP sygn. PM 300/01, s. 1, 3-4.

Ksiądz Mateusz Gryger, proboszcz święciechowski opisuje pożar Święciechowy w roku 1780, tłumaczy też przyczynę obecnego stanu ksiąg metrykalnych tej parafii.

1 tj. ochrzczonych, zaślubionych i zmarłych.
2 Księga ta, obejmująca zapisy chrztów z lat 1764-1815, jest dziś pozbawiona tych dodatkowych kart.

1735 Institutio canonica parochi Pawłowicensis

Anno Domini 1735. Roku Pańskiego 1735.
Post resignationem liberam admodum reverendi Francisci Idkiewicz parochi Pawłowicensis die 1 Maii AD 1735 ego Carolus Rybicki eodem ut supra anno, die 23 Maii ex praesentatione perillustris magnificae Annae Kretkowska castellanae Culmensis viduae derelictae, bonorum Pawłovicensium haeredissae, institutus Posnaniae ab illustrissimo loci ordinario Francisco Wolinski, archidiacono Sremensi, judice surrogato Posnaniensi, post installationem ac introductionem ejusdem ecclesiae parochialis Pawłovicensis curam et regimen accepi. Po dobrowolnej rezygnacji przewielebnego Franciszka Idkiewicza1 proboszcza pawłowickiego dnia 1 maja roku Pańskiego 1735, ja Karol Rybicki, roku jak wyżej, dnia 23 maja, z prezenty2 prześwietnej wielmożnej Anny Kretkowskiej kasztelanowej chełmińskiej, wdowy, dziedziczki dóbr pawłowickich, otrzymawszy instytucję3 w Poznaniu od najjaśniejszego ordynariusza miejsca Franciszka Wolińskiego, archidiakona śremskiego, sędziego surogata poznańskiego, po instalacji4 i wprowadzeniu objąłem zarząd i duszpasterstwo w tymże kościele parafialnym w Pawłowicach.
Quapropter ne imputes mihi negligentia tam in administratione sacramentorum quam in inscribendis baptisatorum nominibus libris metricis, ideo quam diligentissime inchoare desidero. Zatem, abyś nie zarzucił mi opieszałości w szafowaniu sakramentami czy w zapisywaniu imion ochrzczonych w księgach metrykalnych, przeto z całą starannością do tego przystępuję5.


Or.: Parafia Pawłowice, AAP sygn. PM 218/01, s. 84.

Notatka nowego proboszcza w księdze metrykalnej ochrzczonych po wprowadzeniu go na urząd.

1 proboszcz w Pawłowicach od VI 1721.
2 prezenta – przedstawienie kandydata na urząd kościelny
3 instytucja – przydzielenie urzędu kościelnego.
4 instalacja – wprowadzenie w posiadanie urzędu kościelnego (od stalla – ława dla duchowieństwa).
5 dosł. pragnę przystąpić.

środa, 17 września 2014

1687 Spoliatio ecclesiae Gorcensis

J M J Jezus Maryja Józef
Notum sit omnibus quorum interest, hanc ecclesiam Gorcensem tituli sancti Michaelis Archangeli ad abbatiam Lubinensem spectantem, per sacrilegas /: nescitur cujus :/ hominis manus tota fere argentea suppellectili spoliatam esse, anno Domini 1687mo, 3tia Septembris tempore nocturno. Niech wiedzą wszyscy, których to dotyczy, iż kościół ten górecki pod wezwaniem świętego Michała Archanioła, należący do opactwa lubińskiego, został przez nieznanych świętokradców obrabowany z niemal wszystkich srebrnych sprzętów kościelnych roku Pańskiego 1687-go, 3-go września w nocy.
Cathalogus omnium quae ablata sunt est hic:
1. Hierotheca seu monstrantia argentea certis in locis deaurata.
2. Crux argentea similiter certis in locis deaurata.
3. Pixis minor ad infirmos totaliter deaurata.
4. Calix cum patena argenteus ex integro deauratus.
5to. Calix item cum patena argenteus per loca tantum deauratus.
6to. Pecuniae in carbona ecclesiae depositae tam admodum reverendi patris parochi ejusdem ecclesiae quam aliorum hominum duo circiter millia.
Oto spis rzeczy skradzionych:
1. Hieroteka1 czyli monstrancja srebrna, w pewnych miejscach pozłacana.
2. Krzyż srebrny, podobnie w pewnych miejscach pozłacany.
3. Puszka mniejsza do chorych, cała pozłacana.
4. Kielich z pateną srebrny, cały pozłacany.
5. Także kielich z pateną srebrny, tylko w niektórych miejscach pozłacany.
6. Pieniądze złożone w kasie kościelnej, tak przewielebnego ojca proboszcza tego kościoła jak i innych ludzi, około 2.000 [złotych].
Damnum totum cumulatione sumptum accedit ad sex fere millia florenorum Polonicalium. Łączne straty sięgnęły prawie 6.000 złotych polskich.
(-) Fr [?] pater Martinus Bystrzycki conventus Lubinensis ordinis sancti Benedicti cancellarius et philosophiae protunc lector, mp.
(-) Pater Coelestinus Orłowski parochus Gorcensis ita attestor, mp.
(-) Ojciec Marcin Bystrzycki, kanclerz i natenczas lektor filozofii konwentu benedyktynów w Lubiniu, ręką własną.
(-) Ojciec Celestyn Orłowski2 proboszcz górecki. Tak zaświadczam, ręką własną.
Idem pater Coelestinus Orłowski post ablatam suppellectilem ecclesiasticam comparavit hierothecam seu monstrantiam argenteam totam large deauratam valoris florenorum numero octingentorum 16 Novembris 1688. Tenże ojciec Celestyn Orłowski po zrabowaniu sprzętów kościelnych sprawił hierotekę czyli monstrancję srebrną, całą obficie pozłacaną, wartości 800 złotych, 16 listopada 1688 roku.

Kop.: Parafia Górka Duchowna, AAP sygn. PM 091/01, s. 66.
Uw.: Kopię zapisu z nieznanego źródła wykonał Roman Kamolski, benedyktyn (proboszcz górecki przed 1794 – 1801).


1 Z greki: schowek na rzeczy święte. Nazywano tak nie tylko monstrancję, także relikwiarz.
2 W księgach metrykalnych góreckich spotykany jeszcze w 1713 roku.

1691 Conflagratio templi Gorcensis

Anno Domini 1691 /: quo maxime ac frequentissime per aera grassabantur fulmina, et non tantum bruta ac profana aedificia, sed et homines sacrasque aedes summo cum terrore et damno mortalium e sublimi impetebant :/ inter alia DEO dicata loca, templo quoque Gorcensi non pepercerunt. Unum enim ex eis an binum fulmen die 26 Junii hora pomeridiana circiter 4ta ex nubecula insperate horrenda [!] cum fragore delapsum, totam vim et impetum suum conta faciem praefati templi occasum respicientem direxit, penetroque ciconiarum nido atque in eo quatuor pullis interfectis et adustis, quinto vero incolumen [!] relicto, tectum templi testaceum ex parte confregit ac disjecit, tribus in locis ignem accendit, hastiliaque vexillorum duo intus in templo in partes divisit. Roku Pańskiego 1691 /: kiedy to w powietrzu liczne grasowały pioruny celując z wysoka nie tylko w zwierzęce i ludzkie domostwa, lecz nawet w samych ludzi i świątynie, siejąc strach i ludziom wyrządzając szkody :/ spomiędzy różnych Bogu poświęconych miejsc nie oszczędziły i świątyni góreckiej. Jeden taki, może podwójny piorun, dnia 26 czerwca koło 4-tej godziny po południu spadłszy nagle z chmurki z przerażającym hukiem, całą swą siłę i impet skierował ku spoglądającej na zachód fasadzie kościoła i przebiwszy gniazdo bocianie, w którym uśmierciwszy i spaliwszy czworo piskląt a oszczędziwszy piąte, gliniany dach świątyni po części strzaskał i rozwalił, w trzech miejscach wzniecając ogień, połamał też w świątyni dwa drzewce chorągwi.
Accurrunt interim perterriti homines, visisque hinc inde flammis exclamant ardere templum, advenit quoque totus consternatus religiosus admodum reverendus pater Coelestinus Orłowski parochus Gorcensis benedictinus Lubinensis arreptamque cito miraculosam (ut creditur) Beatissimae Virginis Deiparae imaginem ex ejus sacello deportat, hic eam gemebundus alloquens verbis: „Eheu, Sanctissima Virgo, valedic jam huic loco siquidem defendere ab hoc igne renuis”, haec ipse dixit et mox flamma ignis incendium et devastationem domus sacrae designans nunquam amplius visa est. Spieszą zaraz przelęknieni ludzie, a ujrzawszy tu i ówdzie płomienie, krzyczą: „Kościół płonie!”1 Przybywa też wielce zmartwiony pobożny i przewielebny2 ojciec Celestyn Orłowski proboszcz górecki, benedyktyn lubiński i prędko chwyciwszy cudowny (w powszechnym mniemaniu) obraz Najświętszej Bogurodzicy Dziewicy wynosi go z jego kaplicy, przemawiając do Niej z żałością: „Ach, Święta Panienko, pożegnaj się z tym miejscem, któremu pomocy przeciw ogniowi odmawiasz!” To rzekł i zaraz płomień wieszczący pożar i ruinę domu świętego znikł i już się więcej nie pokazał.
Ut in omnibus glorificetur DEUS et Beatissima Virgo MARIA. Aby we wszystkim był uwielbiony Bóg3 i Najświętsza Maryja Panna.
Kop.: Parafia Górka Duchowna, AAP sygn. PM 091/01, s. 66.
Uw.: Kopię zapisu z nieznanego źródła wykonał Roman Kamolski, benedyktyn (proboszcz górecki przed 1794 – 1801).

Relacja z pożaru kościoła w Górce Duchownej w 1691 roku.

1 Przytoczone w zapisie łacińskim wypowiedzi wyróżniono podkreśleniem, a nie - jak dziś - cudzysłowiem.
2 Tytuł pobożny (religiosus) oznaczał zakonnika, przewielebny (admodum reverendus) – kapłana bez godności honorowych, najczęściej proboszcza.
3 Ut in omnibus glorificetur Deus - dewiza benedyktyńska, często stosowana w postaci skrótu: U. I. O. G. D.

sobota, 13 września 2014

1791 Reparatio ecclesiae Morcensis a Illmo haerede facta

Ad perpetuam rei memoriam notum facio, quia anno Domini 1791 illustrissimus Franciscus Boianowski, haeres potioritarius bonorum villae Murka, Mełpin, Jelęczewo et partis Lubiatowo reparavit a fundamentis ecclesiam parochialem Morcensem, intus decoravit, altaria sancta Annae et Omnium Sanctorum nova erexit, ambonam novam ferri iusit, super imagine in altari majori munszestrum [?] rubri coloris locavit, pannum ad cooperiendos gradus altaris majoris emit, tria pulvinaria nova sub missalia cujusque altaris comparavit, baptisterium novum et cetera quae visunt [?] in ecclesia separata ejus sumptu esse sciuntur. Item dedit dono eidem ecclesiae casulam, pluviale et antepedium albi coloris illud, quod decentissimum esse videtur. Na wieczną rzeczy pamiątkę wiadomym czynię, iż roku Pańskiego 1791 najjaśniejszy Franciszek Bojanowski, dziedzic z prawa pierwszeństwa (?) dóbr wsi Mórka, Mełpin, Jeleńczewo i części Lubiatowa odnowił od fundamentów kościół parafialny w Mórce, przyozdobił wnętrzne, postawił nowe ołtarze św. Anny i Wszystkich Świętych, rozkazał wznieść nową ambonę, nad obrazem w ołtarzu wielkim zawiesił munszestr (?) koloru czerwonego, zakupił sukno przykrywające stopnie ołtarza wielkiego, sprawił trzy nowe poduszki pod mszały dla każdego z ołtarzy i wszystko inne, co zmieniło (?) się w kościele, stało się to jego kosztem. Darował też temuż kościołowi ornat, kapę i białe antependium – to ostatnie najpiękniejsze.
Meminerint itaque quicunque stante vita vel post obitum illorum fuerint parochi, ad altare animarum Francisci et Rosaliae Bojanowskich uti benefactorum hujus ecclesiae. Niech więc pamiętają przed ołtarzem o duszach Franciszka i Rozalii Bojanowskich, jako dobrodziejów tego kościoła, proboszczowie którzy nastaną tu za ich życia czy po ich śmierci.
(-) Testis oculatus admodum reverendus Adalbertus Burkiewicz curatus Murcensis. (-) Świadek naoczny przewielebny Wojciech Burkiewicz, pleban mórecki.

Or.: Parafia Mórka, AAP sygn. PM 181/01, s. 399.

sobota, 30 sierpnia 2014

1623 Dominus rex oppidum visitat

Actum anno Domini millesimo sexcentesimo vigesimo tercio, die vero vigesima nona mensis Iulii, sabbatino die post festum sanctae Annae. Działo się roku Pańskiego 1623, dnia zaś 29 lipca, w dzień sobotni po święcie świętej Anny.
Serenissimus Sigismundus tertius, Dei gratia rex Poloniae, magnus dux Litthuaniae, Russiae, Prussiae, Mazowiae, Samogietiae [!], Livoniae nec non princeps Transsilvaniae [!] etc. etc. ac Regni Sueciae rex, Gottorum Vandalorumque etc. etc. haeres, faelicem adventum suum una cum serenissima coniuge sua aliisque multis senatoribus Pobiedzisciis habuit, ibique in curia magnifici domini domini Petri Oppalinsky a Bnin palatini Posnaniensis tunc temporis tenutarii pernoctatus est. Najjaśniejszy Zygmunt trzeci, z Bożej łaski król Polski, wielki książę Litwy, Rusi, Prus, Mazowsza, Żmudzi, Inflant, jak również książę Siedmiogrodu [!] itd. itd. oraz król Królestwa Szwecji a dziedzic Gotów, Wandalów itd. itd., wraz ze swą najjaśniejszą małżonką i wielu senatorami szczęśliwie zajechał do Pobiedzisk i tam we dworze wielmożnego pana Piotra Opalińskiego z Bnina wojewody poznańskiego, natenczas tenutariusza, przenocował,
Procurante consulatu tunc temporis oppidi huius Andrea Kłopocky, Simone Liczikrupa, Alberto organario, Ioanne Studzich, Ioanne Wesołek, Adamo Muscio consulibus, viceadvocato Mathia Pieczislec, Blasio Pipa, Martino Kroczik, Paulo Smurciwa, Thoma pelione scabinis juratis. za staraniem ówczesnej rady tego miasteczka: Andrzeja Kłopockiego, Szymona Liczykrupy, Wojciecha organisty, Jana Studzicha, Jana Wesołka, Adama Muszka [?] rajców, landwójta Macieja Pieczyśledź [?], Błażeja Pipa, Marcina Kroczyka, Pawła Smurciwa, Tomasza kuśnierza, ławników przysiężnych.
Mane autem die dominico Posnaniam iter suum faeliciter accepit ibique soleniter ingressus ac honorifice a civibus acceptus est. Rankiem zaś w niedzielę szczęśliwie wyruszył do Poznania i tam uroczyście wjechał i z uszanowaniem został powitany przez mieszczan.

Źródło: Pobiedziska, Księga radziecka, 1596-1636, sygn. I/11, czystopis, s. 142 (regest na s. 11)
Regest: Przejazd roku tego Zygmunta Trzeciego przez miasto Pobiedziska y przenocowanie.

sobota, 16 sierpnia 2014

1828 Gallinarium in praedio exstruendum

Die 14 Februarii 1828 clausi contractum cum honesto domino Joanne Schneider fabro murario de oppido Borek ratione murandi a fundamentis gallinarii seu stabuli pro domestica volatili in praedio villae Błażejewo. Quod gallinarium debet esse longitudinis 24 cubitorum et latitudinis 15, tectum tegulis lapideis, et sub se habere fornices muratas altitudinis 3 cubitorum etc. etc. Dnia 14 lutego 1828 zawarłem kontrakt z uczciwym panem Janem Schneiderem, murarzem z miasta Borek, na budowę od fundamentów kurnika czyli schronienia dla drobiu na folwarku wsi Błażejewo. Kurnik ten ma mieć długość 24 łokci i szerokość 15, pokryty dachówką kamienną, pod nim piwnice murowane głębokości 3 łokci itd. itd.
Hoc totum operis perficiendum est pro cura illius solius fabri, additis eidem nostra ex parte solummodo 40 adjutoribus, idque pro remuneratione 70 thalerorum, unius dolii cerevisiae, unius medimni siliginis et medii medimni pysi. Całe to dzieło ma zostać wykonane staraniem tego jednego rzemieślnika, przydawszy mu z naszej strony jedynie 40 pomocników, a to za wynagrodzeniem 70 talarów, jednej beczki piwa, jednego korca1 żyta i połowy korca grochu.


Źródło: Święta Góra, ks. Kasper Dominikowski, Liber Magnus Congregationis Oratorii Sancti Philippi Nerii ad Oppidum Gostyń, sygn. A/8, s. 10

1 Łac. medimnus = korzec. Korzec berliński = 54,961 l; w Królestwie Polskim korzec = 128 l.

piątek, 15 sierpnia 2014

1828 Conflagratio horreorum Błażejeviensium

Die 12 Augusti [1828] hora 7 vespertina exarsit ignis inter horrea villae Błażejewo ex occasione non penitus extinctae fumanticulae tabaci /: fayki :/ et repositae in capsam vestis per laboriosum Gregorium custodem sylvarum Błażejeviensium, qui sub meridiem venit ad eadem horrea propter componendos in illis ordines frugum /: alias na warsztę :/ et suam illam vestem penes horreum reposuit. Dnia 12 sierpnia [1828] o godzinie 7-mej wieczorem powstał ogień między stodołami wsi Błażejewo z powodu niedogaszonej fajki z tytoniem, schowanej do kieszeni przez pracowitego Grzegorza borowego lasów błażejewskich, który w południe przyszedł „na warsztę” czyli poukładać plony według ich porządku i swoją szatę zostawił przy stodole.
Ignis ille tam subito potenterque invaluit, ut non durante media hora duo horrea, granarium et quid quid in illis jam asservatum fuerat, in cineres versa videbantur. De frugibus combusta sunt: 140 sexagenae siliginis hiemalis, 20 ½ sexagenae siliginis aestivalis, 24 sexagenae hordei, 18 ½ sexagenae tritici, 74 ½ sexagenae avenae, 16 currus pysi, 4 currus viciae, 4 currus trifolii campestris et in granis super granario 40 metretae mensurae majoris siliginis. Ogień ten tak szybko i intensywnie się rozprzestrzenił, że w niespełna pół godziny dwie stodoły, spichlerz i cokolwiek w nich przechowywano, wszystko to obróciło się w popiół. Z plonów spłonęło: 140 kóp1 żyta ozimego, 20 ½ kopy żyta jarego, 24 kopy jęczmienia, 18 ½ kopy pszenicy, 74 ½ owsa, 16 wozów grochu, 4 wozy wyki, 4 wozy koniczyny, a w ziarnie w spichlerzu2 40 metret3 miary wielkiej żyta.

Źródło: Święta Góra, ks. Kasper Dominikowski, Liber Magnus Congregationis Oratorii Sancti Philippi Nerii ad Oppidum Gostyń, sygn. A/8, s. 14

1 kopa = 60 snopów zboża.
2 dosł. "na spichlerzu".
3 ćwiertni? (ćwiertnia berlińska = 13,74 l).

1828 Arborum coemptio

Die 21 Januarii 1828 profectus sum cum venerabili fratre Josepho Wiesiołowski, obeuntis munus economi in villa Drzenczewo, in sylvam Jeżeviensem causa coemendarum arborum pro planeis, quarum habemus et successu temporis habebimus omnimodam necessitatem, et in sylvis nostris talium arborum totalis invenitur jam penuria. Dnia 21 stycznia 1828 roku wraz z czcigodnym bratem Józefem Wiesiołowskim1, pełniącym posługę ekonoma we wsi Drzęczewo, wyruszyłem do lasu jeżewskiego by zakupić drzewa na deski, których potrzebujemy i z biegiem czasu będziemy szczególnie potrzebować, zaś w naszych lasach drzew takich zupełny już niedostatek.
Ibique cum invenerimus divendi arbores per pedes cubicos, quemvis quatuor grossis Polonicis, quod nobis sat bene visum erat, convenimus de centum emendis frustis, quorum brevissima erant sex cubitorum longitudinis, et nonnulla novem, duodecem et quindecem cubitorum, jam autem crassitudinis ad minimum trium et semi cubitorum, taliaque frusta generaliter sumpta, quodvis constat octo et medium florenum. Gdy znaleźliśmy tam drzewo na sprzedaż na stopy sześcienne2, od każdej po 4 grosze polskie, która to cena zdała się nam dość dobra, postanowiliśmy kupić 100 kłód3, z których najkrótsze miały 6 łokci4 długości, niektóre zaś 9, 12 i 15 łokci, mnóstwo zaś co najmniej 3,5 łokcia. Wszystkie te kłody ogółem kosztowały 8,5 złotego.


Źródło: Święta Góra, ks. Kasper Dominikowski, Liber Magnus Congregationis Oratorii Sancti Philippi Nerii ad Oppidum Gostyń, sygn. A/8, s. 9

1 Brat Józef Wiesiołowski, urodzony w Grabonogu w 1789 roku, przyjęty do świętogórskiej kongregacji filipinów w 1815 roku. Wspomniany przez ks. Dominikowskiego w Zbiorze wiadomości o Świętej Górze pod Gostyniem na stronie 262. 
2 Stopa sześcienna (łac. pes cubicus) – w Prusach 30,09 l, w Królestwie Polskim 23,888 l.
3 Dosłownie: kawałków (łac. frusta).
4 Łokieć (łac. cubitus) berliński – 0,6669 m. W Królestwie Polskim łokieć – 0,576 m.



niedziela, 22 czerwca 2014

1839 Reconciliatio sacerdotis peccatoris

Die 18 Januarii 1839 illustrissimum ac reverendissimum consistorium archiepiscopale Posnaniense missit ad nostras aedes Philippum Krause, qui anno 1805 in dioecesi Vratislaviensi ordinatus presbyter, obibat munia tum vicarii tum etiam curati usque ad annum 1813, in quo duxit uxorem feminam acatholicam coram pastore acatholico, cum qua vixit in concubinatu usque ad annum 1829, procreavitque filios et filias. Taliter proitus fungebatur quibus officiis civilibus inferioris gradus non solum usquae [!] ad mortem suae publicae concubinae, quae subsequuta [!] est anno 1829, sed etiam et post. Dnia 18 stycznia 1839 roku prześwietny i najprzewielebniejszy konsystorz poznański posłał w nasze progi Filipa Krause, który po przyjęciu święceń kapłańskich w roku 1805 w diecezji wrocławskiej pełnił posługę wikariusza, a nawet plebana (curatus) do roku 1813, kiedy to przy asyście pastora pojął za żonę kobietę niekatoliczkę, z którą żył w konkubinacie aż do roku 1829, płodząc synów i córki. Tak postąpiwszy sprawował różne urzędy świeckie niższego stopnia nie tylko do śmierci swojej publicznej konkubiny, która nastąpiła w roku 1829, lecz również później.
Tandum [!] concepit animo regredi ad gremium Ecclesiae catholicae et reassumere statum sacerdotalem, et hoc intuitu procuravit sibi literas dimissoriales ex dioecesi Vratislaviensi et transmigravit ad nostram dioecesim Posnaniensem, ubi susceptus missus venit in aedes nostrae congregationis, daturus spatio hebdomadarum quatuor probationem suae conversionis, atque applicaturus se scientiae tum sacrae theologiae tum rituum ecclesiasticorum. W końcu powziął zamiar powrotu na łono Kościoła katolickiego i do stanu kapłańskiego. Postarał się więc o pismo zwalniające (litterae dimissoriales) z diecezji wrocławskiej i przeprowadził się do naszej diecezji poznańskiej, gdzie został przyjęty i skierowany w progi naszej kongregacji, by po upływie 4 tygodni potwierdzono szczerość jego nawrócenia oraz by zajął się [tu] nauką teologii oraz obrzędów kościelnych.
Ast nos memores eundem subjacere excommunicationi latae sententiae, quamvis authoritate illustrissimi consistorii admisimus eum ad alia exercitia nostra spiritualia, attamen prohibuimus addesse [!] sacrificiis missarum. Quod ille nimia anxietate ferens, porrectis litteris ad praedictum consistorium petiit reconciliari Ecclesiae sanctae. Cui annuendo, demandatum est reverendo praeposito congregationis illummet reco[nci]liendum in foro conscientiae, quod revera subsecutum est die 16 Februarii. Quae de caetero cum illo evenient, futurum tempus monstrabit. Jednak my, pamiętając że podlega ekskomunice latae sententiae, wprawdzie z polecenia prześwietnego konsystorza dopuściliśmy go do różnych naszych ćwiczeń duchowych, jednak zakazaliśmy mu uczestnictwa w ofierze mszy. Wielce go to zmartwiło i wystosował prośbę do wspomnianego konsystorza, by pojednano go z Kościołem świętym [zdejmując ekskomunikę]. Konsystorz do prośby się przychylił, rozkazując przełożonemu kongregacji, by udzielono mu rozgrzeszenia podczas spowiedzi (in foro conscientiae, w trybunale pokuty), co rzeczywiście nastąpiło 16 lutego. Co będzie z nim dalej, czas pokaże.
Źródło: Święta Góra, ks. Kasper Dominikowski, „Liber Magnus Congregationis Oratorii Sancti Philippi Nerii ad Oppidum Gostyń”, sygn. A/8, s. 41

Fragment "Wielkiej księgi", kroniki kongregacji św. Filipa Neri na Świętej Górze autorstwa jej przełożonego, ks. Kaspra Dominikowskiego.

Przychylając się do próśb Czytelników, inicjuję tym samym cykl transkrypcji z równoległym przekładem.