Pokazywanie postów oznaczonych etykietą leśnictwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą leśnictwo. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 września 2015

1604 Tarnowski conx

[k. 100] Actum in terminis terrestribus particularibus Calissiensibus feria secunda post festum Sanctissimae et Individuae Trinitatis proxima [14 VI] anno Domini millesimo sexcentesimo quarto Calissiae celebratis. [k. 185]

Tarnowski contumax

Generosus Andreas Złotkowski de Złotkowy actor, nobilem Stanislaum Tarnowski in Mycielin haeredem in judicium praesens literali citatione citatum. Quia ipse in borris et sylvis ipsius actoris propriis villae et haereditatis Lubien et Biala [k. 185v] multis iteratis vicibus veniendo invito et non permittendo eodem actore solitus est retia ad porcos ferinos, dorcas et alias feras capiendas iacire et partim multas feras diversas diversique generis ferarum propellere, partim ipsius venari consuevit, et ita ipsum actorem in usufructu ferarum augmento et usu impedit pensae contra ipsum ad mille florenorum Ungaricalium damnique totidem, citatione ipsa sua cum copia latius id canente, per ministerialem Regni generalem judicio eidem astantem quater de iuris forma clamato, non tamen comparente, in poena contumaciae admittendo judicio praesenti iudicialiter condemnavit iurique memoriale persolvit.

Et hic idem ministerialis Regni generalis judicio bene notus honestus Valentinus Cieszik de Zbiersko coram eodem judicio personaliter stans, sanus corpore publice recognovit se citationem literalem ratione praemissorum emanatam die dominico Sacri Pentecostes proxime praeterito [6 VI] in curia citati villae Mycielino in mensa hipocausti, praesente familia domus, posuisse et eam publicatam reliquisse. Quam suam relationem actis praesentibus inseri petiit.


Or.: Kalisz Z. 114, dekrety/indukta, 1604-1605, k. 185-185v.

W sprawie między Andrzejem Złotkowskim powodem a Stanisławem Tarnowskim dz-cem na Mycielinie pozwanym, o kłusownictwo na dzikach, sarnach i innej zwierzynie, na szkodę 1.000 zł węgierskich, w borach i lasach wsi powoda Lubień i Biała - ogłoszono kontumację (niestawiennictwo pozwanego).

środa, 31 grudnia 2014

1747? Życzenia Michała z Werbna Pawłowskiego

Sławetni Panowie Mieszczanie i Obywatele Lwóweccy!

Luboć nie tak dawno zaczętego roku przyszłego przychodzi mi wszytkim Waszeciom powinszować, życząc aby ten nowo zaczęty rok był inkrementem1 wszelkich pomyślnych fortun i sukcesów przy zdrowiu dobrym i życiu jak najdłuższym, wszytkiem Waszeciom życzę z dobrego mego affektu; nie tak jak przeszły, bo zawsze bywał w kłótniach i zazdrościach, i baśniach, ani do nabożeństwa nie applikujący się2.

Że zaś mam sobie elektę od Waszeciów przysłaną na approbacją urzędów tak radzieckiego, tak i wójtowskiego, żeby z chwałą Pana Boga było i Waszeciom także z applikacją, żeby uczęszczali na nabożeństwo, to jest na mszą świętą Świętej Trójcy alias Literacką, ażeby wszyscy się schodzieli i radzi jej słuchali, aby uprosieła u Pana Boga ta Święta Trójca [!!] wszytkiem Waszeciom zdrowie dobre i od wszelkich impetycji3 chorób jako i powietrza miasto obronić raczyła i od swywoli z obrazą Pana Boga, która się znajduje, aby ogniem materialnym Pan Bóg nie karał za cielesne zbytki (co uchowaj Boże!).

Aby zaś miasto miało bydź bez rządcy, to nie widzę bydź zdolniejszego jako pana Zczynkoskiego: luboć inszy wiary, ale summnienia dobrego. Bo i przedtym bywał [s. 2], i dobry z siebie dawał przykład: że do kościoła uczęszczał, i drugich za sobą pociągał, azali i teras będzie chciał uczęszczać do kościoła na Literacką. Aby mu Pan Bóg dał instykt [!] Ducha Świętego, aby umiał rządzić miastem i w porzątku [!] chciał się kochać lepszym, aby to z chonorem [!] Pana Boga było i z ozdobą miasta wszytkiego.

Na urząd zaś wójtowski nie widzę bydź zdolniejszego, jako pana Franciszka Koronowicza. Lubo przy młodości swojej, ale i ten dobry z siebie daje przykład, że zawsze uczęszcza na mszę świętą Literacką. I o to proszę, aby ta msza święta nie zaginęła, i pobożnościom [!] wszytkiem Waszeciom zalecam, abyście na nią chcieli chodzić. Nie tak jak przedtym, że ledwo trzech albo czterech z Waszeciów przyszło, aż sami Ich Moście Księża śpiewali, jakom się sam napatrzył, posyłając po panów mieszczanów, aby do kościoła chcieli przyść. Co bierzmy przykład z Żydów, kiedy jak zawołają do bożnicy, z jakam idą ochotą, a my tylo z przymusem, ledwie że nas za łeb nie trzeba brać z domów.

Toteż się donosi Waszeciom wszytkiem, aby kiedy przyjdzie do obierania starszych piwowarów, aby chcieli wykonać ante omnia4 przysięgę sobie opisaną przez nas konsukcesorów5 przeszłego roku, którą macie Waszeć u siebie, ażeby się więcy piwa robić nie domyślali, tylo jak [s. 3] w wilkarze to jest w prawach macie Waszeć i to dobrego, nie złego; z pszenicy aby robić piwa, nie mieszając jęczmienia ani owsa, aby się sława piw lwóweckich powrócieła. Ci zaś panowie starsi piwowarowie, aby do siebie odbierali czopowe i szelężne juxta realitatem et fidelitatem6, a oni zaś aby dworowi oddawali według rejestrów pisanych, co będą powinni comprobare juramento supra realitatem7.

Ratione8 zaś młynka, który przez arędę [!] od Waszeciów chodzieł ni fallor9 za czterysta złotych, to teraz, aby chodzieł za dependencją10 dworu. Gdysz to jest wielkie oszukanie pana, bo w nocy kto chce mele, choć pomieszany słód, a konie nieszczeją, bo i zawarcia żadnego nie masz, którędy kto chce to może wyniść, nakradszy słodu, bo i ogrodzenia nie masz żadnego. A jeżeli też Waszeć chcecie, aby za dozorem Waszeciów chodzieł, to chcicie [!] uczynić lepszą dyspozycją, aby dziur nie było po młynku i żeby dach dać na niego; nie tak, jak teras [!] ad praesens11 się znajduje, bo to i Waszeciów szkoda.

Miasto zaś Lwówek, zalecam, aby braki były ponaprawiane i błoto uskrobane, bo mi się zda, że brukowe odbierają, jakoli też wiertlowe i od każdy ćwiertni po sześć groszy przekupni muszą dawać. Na co się te piniądze [!] obrócieły? Bo i mostów dobrych i bruków nie masz, ani dziur ponaprawianych; którędy kto chce może wyjechać i wjechać. Aby to zalecić panom mieszczanom, aby chcieli [s. 4] drzewa przywieźć i pozagradzać; dziury, gdziekolwiek się takie znajdują, opatrzyć, ze dwu panów mieszczanów posławszy, żeby kominów rewizja była, i po górach słom, sian, grochowin, aby pozrucać kazać, żeby była ostrożność wszelka ognia. Jakoli też stróżom miejskim przykazać, którzy aby pod wiechami nie siedzieli, a pilny dozór na straży mieli koło kościoła farnego, jakoli też dworu i miasta; żeby złodziejów łapali i do wieży wtrącieli; żeby po nocach o pułnocy [!] nie chodzieli kraść. Reparacją wieżów zalecam, bo z nich ludzie uciekają złodzieje.

To też donoszę Waszeciom, żebyście się Waszeć nie chcieli ważyć po borach naszych wałęszać i lustrować lasów i borów, bo my mamy wielki deces12 i szkodę przez Waszeciów. Bo powinniście zbierać leżące drzewo, a Waszeć ścinacie i dębom się dostaje za Obarami, gdzie i moja Brzostówka za Winną Górą wybiegać się nie może, bo mi powycinali dąbki młodociane.

Co z szczerego serca Waszeciom doniószszy [!], piszę się
na zawsze Waszeciów wszytkich życzliwy pan

(-) Michał z Werbna Pawłowski, mpp.


Or.: Akta miasta Lwówek, APP sygn. I 17, s. 1-4.
Opis WBC: „Życzenia Michała z Werbna Pawłowskiego, złożone miastu Lwówkowi z okazji Nowego Roku [1747?]. Przypomniano obowiązki mieszczan i niedociągnięcia administracyjne.”

1 łac. wzrostem.
2 łac. nie stosowny.
3 łac. napaści.
4 łac. przed wszystkim.
5 łac. współdziedziców.
6 łac. zgodnie z rzeczywistością.
7 łac. poprzeć przysięgą.
8 łac. w sprawie.
9 łac. jeśli się nie mylę.
10 łac. pod nadzorem.
11 łac. obecnie.
12 łac. ubytek.

poniedziałek, 6 października 2014

1704 Decretum in Stanislaum Ciepa

Actum feria 4ta post dominicam 3tiam [post] Pentecosten [4 VI] etc. 1704.

Decretum in Stanislaum Ciepa

Przed sąd sławetny burmistrzowski poniecki jako też potrzebny1 wujtowski zupełnie zagajony obecnie pozwany staneł p. Stanisław Ciepa mieszczanin poniecki, na którego przełożył skargę najpierwiej leśny uskarżając się przed sądem tak burmistrzewskim jako i wujtowskim, że wielką szkodę czynił w lesie miejskim, gdy olszyny na raz siedm krzy wyciął, którą znaliazł na podwórzu jego, jednak p. Stanisława Ciepy przy domu nie zastał. Drugą skargę przełożył przeciwko jemu sługa mieski, że kiedy mu rozkazuje na straż, aby ją odprawił, jako i drugi mieszczanin, sługę mieskiego konfunduje i znieważa, słowa jemu nieuczciwe mówiąc, oprócz tego szkalując, że „Dioboł po tej straży, lepiej by ją diobli wzięli!”, gdysz to jednak rozkaz i wola wielmożnego Jmci dobrodzieja jest. Trzecia skarga przełożona od leśnego, że pomieniony pan Stanisław Ciepa krowy trzy paść każe w lesie mieskim [s. 497], gdy tylko jedną starą na zabicie paść wolno według prawa i postanowienia wszystkich rolników.

Przed sąd tedy pozwany pan Stanisław Ciepa, gdy jemu to wszystko proponował2 i jego napominał: ażeby szkodę w lesie miejskim więcej czynić się nie ważył; 2do aby miejskiego, gdy mu na straż rozkazuje, nie konfundował; 3tio aby nie trzy krowy, ale tylko jedną według postanowienia rolników wszystkich w lesie mieskim paść kazał; 4to aby szkody tak w lesie, jako w łąkach albo w polu nie czynił, stojąc przed sądem tak burmistrzewskim jako i wujtowskim pana burmistrza oraz i wszystek urząd konfundować i znieważyć śmiał, mówiąc: „Mię jednego tylko widzicie, a drugich nie!”, gdzie zadał panu burmistrzowi, że czeladź jego bydłem jego wozem wozi olszynę, a po staremu jego nie widzą, „A mię o pięki, które na sobie do domu noszę, karać chcecie!”

Co p. burmistrzowi dowieść nie mógł, bo leśny wyznał i przysięgać na to był gotowy, {na} <że> pan burmistrz na swoją potrzebę albo do folwarku swego nie wyciął olszynę, ale dwie fóry słudze miejskiemu, a trzecią do chałupy pastuszy, onę nią ogrodzić, wycięto. Potym do pana burmistrza mówieł: „Dlatego Waść na mię następujesz, chcąc mię wygnać i wyrugować z Ponieca, ażebyś Waść mógł dostać tej pułkwarty roli. Ta to Waści jeszcze w oczy kole, pewnie ją Waść nie dostaniesz!”

Dla tych tedy ekscesów wyżej opisanych osądzony pan Stanisław Ciepa od sławetnego urzędu burmistrzewskiego i wujtowskiego niniejszym dekretem, aby ex nunc3 winny dał grzywien pięć, ratusz zasiadł4 i pana burmistrza przez czterech mieszczanów przeprosieł. In quantum5 by kiedykolwiek pomieniony Stanisław Ciepa w takich wykroczył ekscesach i więcej by się co takowego ważył, pod dwojaką podpadać będzie winnę, to jest grzewien dziesięć in praesentia officii6 płacić będzie.

Quod decretum pro jure suscepit.7


Or.: Akta miasta Poniec, Acta advocatialia Ponecensia, 1667-1706, indukta, sygn. I 44, s. 496-497.

1 z potrzeby gajony, sprawowany na żądanie stron.
2 przedstawiał (z łac.)
3 zaraz.
4 odbył karę więzienia.
5 w razie gdy.
6 w obecności urzędu.
7 Który to dekret [pozwany] przyjął.

piątek, 15 sierpnia 2014

1828 Arborum coemptio

Die 21 Januarii 1828 profectus sum cum venerabili fratre Josepho Wiesiołowski, obeuntis munus economi in villa Drzenczewo, in sylvam Jeżeviensem causa coemendarum arborum pro planeis, quarum habemus et successu temporis habebimus omnimodam necessitatem, et in sylvis nostris talium arborum totalis invenitur jam penuria. Dnia 21 stycznia 1828 roku wraz z czcigodnym bratem Józefem Wiesiołowskim1, pełniącym posługę ekonoma we wsi Drzęczewo, wyruszyłem do lasu jeżewskiego by zakupić drzewa na deski, których potrzebujemy i z biegiem czasu będziemy szczególnie potrzebować, zaś w naszych lasach drzew takich zupełny już niedostatek.
Ibique cum invenerimus divendi arbores per pedes cubicos, quemvis quatuor grossis Polonicis, quod nobis sat bene visum erat, convenimus de centum emendis frustis, quorum brevissima erant sex cubitorum longitudinis, et nonnulla novem, duodecem et quindecem cubitorum, jam autem crassitudinis ad minimum trium et semi cubitorum, taliaque frusta generaliter sumpta, quodvis constat octo et medium florenum. Gdy znaleźliśmy tam drzewo na sprzedaż na stopy sześcienne2, od każdej po 4 grosze polskie, która to cena zdała się nam dość dobra, postanowiliśmy kupić 100 kłód3, z których najkrótsze miały 6 łokci4 długości, niektóre zaś 9, 12 i 15 łokci, mnóstwo zaś co najmniej 3,5 łokcia. Wszystkie te kłody ogółem kosztowały 8,5 złotego.


Źródło: Święta Góra, ks. Kasper Dominikowski, Liber Magnus Congregationis Oratorii Sancti Philippi Nerii ad Oppidum Gostyń, sygn. A/8, s. 9

1 Brat Józef Wiesiołowski, urodzony w Grabonogu w 1789 roku, przyjęty do świętogórskiej kongregacji filipinów w 1815 roku. Wspomniany przez ks. Dominikowskiego w Zbiorze wiadomości o Świętej Górze pod Gostyniem na stronie 262. 
2 Stopa sześcienna (łac. pes cubicus) – w Prusach 30,09 l, w Królestwie Polskim 23,888 l.
3 Dosłownie: kawałków (łac. frusta).
4 Łokieć (łac. cubitus) berliński – 0,6669 m. W Królestwie Polskim łokieć – 0,576 m.